RSS
poniedziałek, 05 czerwca 2017
"Gazeta Wyborcza": 500 plus nie wpływa na konta ojców. Dziwne to.

W ubiegłym roku z programu 500 plus skorzystało 3,8 mln dzieci. Do 2,78 mln rodzin przekazano ponad 17 mld zł. W tym roku do rodzin mają trafić 23 mld zł. Aż 52 proc. pieniędzy trafia na konta matek, tylko 14 proc. na konta mężczyzn – pisze "Gazeta Wyborcza".
W ubiegłym roku z programu 500 plus skorzystało 3,8 mln dzieci. Do 2,78 mln rodzin przekazano ponad 17 mld zł. W tym roku do rodzin mają trafić 23 mld zł. Aż 52 proc. pieniędzy trafia na konta matek, tylko 14 proc. na konta mężczyzn – pisze "Gazeta Wyborcza".

Z informacji "Wyborczej" wynika ponadto, że 31 proc. pieniędzy przelewane jest na wspólne konta rodziców, a ponad 2 proc. trafia na rachunek dziecka.Być może jest tak, że to kobiety w większości składają wnioski o 500 plus, a skoro trzeba we wniosku podać jakiś numer konta, to podają swoje - mówi dr Ewa Lisowska, ekonomistka ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.Z badań, które robiliśmy, wynika, że to kobiety w większości zarządzają domowym budżetem. Być może to też powód tego, że większość pieniędzy z programu trafia właśnie do matek - dodaje.Gazeta próbuje wyjaśnić, na co konkretnie idą pieniądze z programu 500 plus?"W badaniach SGH i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych 43 proc. beneficjentów programu deklarowało, że dodatkową gotówkę przeznacza głównie na jedzenie i ubrania. Na drugim miejscu (34 proc.) wskazywano wydatki związane ze szkołą lub przedszkolem. Na trzecim (32 proc.) były edukacja i zajęcia dodatkowe dla dzieci. Blisko 16 proc. ankietowanych przyznało, że pieniądze przeznaczono na zwiększenie oszczędności" - pisze."Nie zawsze wszystkie uprawnione polskie rodziny dostają pieniądze z 500 plus. Ustawa mówi bowiem, że gdy rodzina marnotrawi pieniądze, pomoc pieniężna może być zamieniona na pomoc rzeczową. Stanie się tak, gdy np. do gminy wpłynie donos, że ktoś wydaje pieniądze na alkohol (musi to potwierdzić wywiad środowiskowy pracownika socjalnego). Zdaniem rządu przypadków marnotrawienia pieniędzy i w efekcie zamiany ich na pomoc rzeczową było do tej pory poniżej jednego tysiąca" - podsumowuje "GW". 

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-gazeta-wyborcza-500-plus-nie-wplywa-na-konta-ojcow,nId,24

wtorek, 30 maja 2017
Był poszukiwany listami gończymi. Prosił sprzedawcę o telefon na policję. Dziwne to.

 

Nietypowa prośba pewnego klienta sklepu nocnego w Świnoujściu. Mężczyzna poprosił sprzedawcę, by zadzwonił na policję. 27-latek był poszukiwany dwoma listami gończymi i nie chciał się już dłużej ukrywać. 27-latek trafił już do zakładu karnego/Jacek Skóra /RMF FM27-latek powiedział pracownikowi sklepu, że jest poszukiwany dwoma listami gończymi i chce, aby go aresztowano. Pracownik sklepu zadzwonił do dyżurnego policji w Świnoujściu i przekazał mu nietypową prośbę.Policjanci po przyjeździe na miejsce potwierdzili, że mieszkaniec odległego o około 100 kilometrów Świdwina jest poszukiwany listami gończymi za kradzieże.
Podczas rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna powiedział, że ma już dość ukrywania się, chce odbyć karę i poukładać sobie życie. Trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe kilkanaście miesięcy.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-mam-dosc-ukrywania-sie-poszukiwany-listami-gonczymi-poprosil,nId,2399747

14:14, radioalert
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 maja 2017
Urząd Skarbowy chce wiedzieć gdzie i ile wydajesz! Dziwne to.

"Bierzemy udział w światowym trendzie rozluźniania tajemnicy bankowej" - tak wiceminister finansów Paweł Gruza tłumaczy projekt najnowszej ustawy podatkowej. Jego resort chce, żeby banki miały obowiązek codziennego przekazywania dokładnych wyciągów z kont polskich firm prosto do fiskusa.

Oficjalnie pomysł Ministerstwa Finansów ma pomóc w ściganiu oszustów i przynosić budżetowi 4,5 mld złotych rocznie.Pojawiają się jednak głosy sprzeciwu. I płyną one zarówno od organizacji przedsiębiorców, jak i od organizacji broniących praw człowieka.Sam pomysł, by ujawnić skarbówce, co dzieje się na kontach polskich firm, nie budzi wielkich kontrowersji. Problem jednak w tym, że państwo będzie wiedziało także sporo o klientach tych firm.Na tych codziennych wyciągach będzie bowiem czarno na białym: ile każdy z nas kupił kaw w kafejce, ile wydał na bułki w sklepie, ile zapłacił za taksówkę i w jakim sklepie najchętniej robi zakupy. Dla wielu to za dużo, ale nie dla rządu.Trend jest na świecie związany z rozszczelnianiem tajemnicy bankowej - mówi wiceminister finansów Paweł Gruza.Założenie nowej ustawy jest proste. Każda firma zatrudniająca co najmniej 10 pracowników będzie musiała upoważnić bank, by co 24 godzin przekazywał skarbówce wyciąg z firmowego konta. Systemy komputerowe Krajowej Administracji Skarbowej mają na tej podstawie wyszukiwać oszustów.Ministerstwo Finansów zaproponowało, by ustawa weszła w życie już 1 września.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-fiskus-chce-wiedziec-gdzie-i-ile-wydajesz,nId,2397459

wtorek, 23 maja 2017
Lew morski wciąga do wody dziewczynkę siedzącą na nabrzeżu. Przerażający film. Dziwne to.

 

Do wypadku doszło w porcie w pobliżu kanadyjskiego Vancouver. Do kanału wpłynął lew morski. Wzbudził sensację wśród zwiedzających port. Część osób zaczęła rzucać mu jedzenie. Wtedy zwierzę podpłynęło do nabrzeża. Na brzegu siedziała dziewczynka. Ssak zbliżył się do niej, chwycił ją za sukienkę i wciągnął pod wodę.
Na ratunek dziecku natychmiast rzucił się mężczyzna, najprawdopodobniej członek jej rodziny. Na szczęście udało mu się błyskawicznie wyciągnąć dziecko na powierzchnię. Dziewczynce nic się nie stało.
To ostrzeżenie dla wszystkich zwiedzających - nigdy się tak nie zachowujcie - podkreśla pracownik portu Bob Baziuk. Prof. Andrew Trites z University of British Columbia dodaje natomiast, że takie zachowanie nie jest winą lwa morskiego, lecz ludzi. Moja pierwsza myśl, gdy zobaczyłem to nagrania: jak głupim trzeba być, by nie szanować dzikiej natury. Lwy morskie to ogromne ssaki, to nie zwierzęta cyrkowe, nie są nauczone, by przebywać obok ludzi. Należy trzymać je na dystans - mówi prof. Trites.


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-lew-morski-wciaga-do-wody-dziewczynke-siedzaca-na-nabrzezu-p,nId,2396547#

czwartek, 13 kwietnia 2017
Kolejna stłuczka rządowych samochodów. Tym razem 2 limuzyny. Dziwne to.

Kolejna stłuczka rządowych limuzyn. Do niegroźnego zderzenia doszło przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie.

Krótki filmik ze stłuczki zamieściła na Facebooku telewizja Polsat News. Widać na nim jak czarna limuzyna cofa się, ale nie jest w stanie utrzymać bezpiecznej odległości i uderza w drugi rządowy samochód.Jak informuje MON, nikt nie doznał obrażeń, a w autach byli tylko kierowcy, bez pasażerów. Jedyne uszkodzenie to pęknięta plastikowa ramka tablicy rejestracyjnej.W tych godzinach przy Nowogrodzkiej trwało spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem. Jak informuje Polsat News, limuzyny biorące udział w stłuczce prawdopodobnie przyjechały po szefa MON.Przypomnijmy, że w lutym limuzyna szefa MON brała udział w wypadku pod Toruniem, a pod koniec marca stłuczkę miał wiceminister Bartosz Kownacki.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-stluczka-rzadowych-limuzyn-przed-siedziba-pis,nId,2381461

czwartek, 23 marca 2017
UWAGA! Z Rosji dotarła bardzo niebezpieczna "gra". Dzieci zmuszane do samobójstw!

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik pytany o sprawę w piątek w TVP Info powiedział, że "gra jest niebezpieczną manipulacją w stosunku do dzieci". "Prokuratura zajmie się tą sprawą, będzie to badane od strony złamania przepisów karnych. (...) Trzeba to sprawdzić, gdyż jest to niebezpieczne" - dodał.

Niebieski Wieloryb to "gra", podczas której uczestnicy - dzieci - dostają różne zadania. Przez 50 dni koordynator każe im między innymi dokonywać samookaleczenia, unikać snu i oglądać horrory. Ostatnim zadaniem, jakie ma wykonać uczestnik, ma być samobójczy skok z wysokiego budynku. Niebezpieczna gra, która dotarła do nas z Rosji doprowadziła tam do 130 samobójstw wśród nastolatków. W Szczecinie już trójka uczniów dokonała samookaleczeń pod wpływem "Blue Whale Challenge".

Jak informowały media "gra niebieski wieloryb" jest popularna wśród nastolatków, m.in. w Rosji. Jej uczestnicy po rejestracji na stronie internetowej codziennie mają otrzymywać zadanie do wykonania polegające np. na samookaleczeniu i oglądaniu filmów z treściami sadystycznymi. Ostatnim zadaniem, jakie ma wykonać uczestnik, ma samobójczy skok z wysokiego budynku.

Jak twierdzi Łukasz Wojtasik z Fundacji "Dajemy Dzieciom Siłę "gra" wygląda na zjawisko, które w internecie określane jest mianem „challengu“, czyli wyzwania, które gracze mają wykonać. Uczestnicy mają podjąć się w kolejnych dniach wykonania 50 zadań. 

W Szczecinie doszło już do trzech przypadków samookaleczenia wśród uczniów, które spowodowane są właśnie tą niebezpieczną "grą". Po zawiadomieniu dyrektora jednej z zachodniopomorskich szkół wszczęto w tej sprawie śledztwo.
 

 

Wszczęto śledztwo w sprawie trzech przypadków samookaleczeń, które dokonali szczecińscy uczniowie pod wpływem internetowej "gry niebieski wieloryb”

- poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Małgorzata Wojciechowicz.

 

Zwróciliśmy się do Kuratorium Oświaty w Szczecinie z prośbą o przekazania informacji do wszystkich placówek oświatowych o zagrożeniach, jakie płyną z tzw. gry niebieski wieloryb

- powiedziała prok. Wojciechowicz. Jak dodała, także policja podjęła w tej sprawie działania o charakterze profilaktycznym.

Rzecznik zachodniopomorskiej policji Przemysław Kimon potwierdził, że do wszystkich komendantów została wysłana informacja dotycząca tej "gry".

 


Planujemy cykl rozmów z pedagogami i psychologami ze szkół oraz ośrodków szkolno-wychowawczych na terenie całego Pomorza Zachodniego. Organizowane będą także spotkania z rodzicami uczniów na temat zagrożeń płynących z gier internetowych

- dodał.
Więcej: http://niezalezna.pl/95535-uwaga-z-rosji-dotarla-bardzo-niebezpieczna-gra-dzieci-zmuszane-do-samobojstw

piątek, 24 lutego 2017
Piekli pączki i ... porcjowali w tym czasie narkotyki. Dziwne to.

Policjanci z Katowic sprawdzili jedną z piekarni, ponieważ dostali sygnał, że mogą się w niej znajdować narkotyki. Zatrzymali w sumie 4 osoby - trzy kobiety i mężczyznę. Wszyscy mogą trafić do więzienia na 3 lata.

 

Policjanci dostali informację, że w jednej z katowickich piekarni mogą znajdować się narkotyki. Pojechali na miejsce, by to sprawdzić i już przy wejściu zatrzymali dwie młode kobiety, które miały przy sobie amfetaminę. 24-latka i 35-latka mogły z tych narkotyków przygotować ponad 30 działek dilerskich.
Funkcjonariusze zauważyli też, gdy weszli do środka, że 31-letnia kobieta przesypuje biały proszek. Okazało się, że kobieta porcjowała amfetaminę, z której można było przygotować ponad 50 działek dilerskich.



Policjanci szukali dalej. W szafce 30-letniego pracownika znaleźli susz roślinny, a w jego mieszkaniu kilkadziesiąt działek marihuany.
W sumie zatrzymano 4 mieszkańców Katowic. Usłyszeli już zarzut posiadania narkotyków. Grozi im za to do 3 lat więzienia.


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-katowice-piekli-paczki-i-porcjowali-amfetamine,nId,2358139

poniedziałek, 13 lutego 2017
Kobieta ważąca 500 kg została przewieziona do szpitala za pomocą ciężarówki. Dziwne to.

Eman Ahmed Abd El Aty, ważąca około 500 kilogramów i uchodząca za najcięższą kobietę na świecie, została przewieziona w sobotę do szpitala Saifee w Bombaju. 36-letnia Egipcjanka przyleciała do Bombaju z Aleksandrii. Do szpitala przewieziono ją ciężarówką, którą opuściła dzięki użyciu dźwigu.Kobieta nie wychodziła z domu od 25 lat.

Jej leczenie udało się sfinansować dzięki internetowej akcji, którą rozpoczął Muffazal Lakdawala, lekarz specjalizujący się w chirurgicznym leczeniu otyłości. Opieka pooperacyjna nad Eman Ahmed Abd El Aty będzie trwała co najmniej pół roku.

Dziwne to.

Więcej:onet.pl

piątek, 27 stycznia 2017
Dziecko z czterema nogami i dwoma penisami urodziło się w Indiach. "To dar od Boga". Dziwne to.

​Bardzo nietypowe narodziny w Indiach.

Na świat przyszedł tam chłopiec z czterema nogami i dwoma penisami.

"To dar Boga dla nas" - powiedziała matka dziecka.
Dziecko urodziło się w sobotę. Zabieg nie należał do specjalnie wyjątkowych.

To był normalny poród - mówi doktor Virupaksha.

Lekarze namawiali rodziców dziecka, by poddali swojego syna zabiegowi usunięcia zbędnych kończyn.

23-letnia matka była jednak temu przeciwna. To dar Boga dla nas - mówiła.

Tłumaczyła też, że nie ma pieniędzy na operację, ale jest w stanie wychować dziecko takie, jakie jest.
Chirurdzy przekonali kobietę, by jednak poddać chłopca zabiegowi.

W tym momencie dziecko jest pod obserwacją specjalistów.

Zespół chirurgów pilnuje stanu dziecka. To dla nas duże wyzwanie - mówi jeden z lekarzy. 

Więcej:rmf24.pl

środa, 18 stycznia 2017
San Escobar. Państwo, które nie istnieje ma już swoją mapę. Dziwne to.

Pełna wersja mapy dostępna Tutaj.

Koniecznie muszę odwiedzić urokliwe Tulis Manorę, klimatyczne San Daos i Pas Manterię, wpaść na plażę Esperal, zobaczyć Pati Sony w El Tamburino, poczuć atmosferę Los Jabolos i Los Samogonos na północ od Bimbero Grande. Wbić na masyw Capoeiry, zdobyć Pika Chu i zamieszkać w Carne Gole na przedmieściach Audiovideo.

Więcej: http://joemonster.org/art/38516/Juz_jest_Szczegolowa_mapa_San_Escobar_ktore_bedziesz_zwiedzal_z_wielka_radoscia

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18
Tagi
Loading