RSS
czwartek, 29 października 2015
Wielki balon armii USA zerwał się z uwięzi.

Wielki balon, stanowiący część eksperymentalnego systemu obrony powietrznej Stanów Zjednoczonych, zerwał się z uwięzi i dryfował na wysokości blisko 5 tys. metrów nad wschodnimi stanami USA - podały w środę amerykańskie źródła wojskowe. Po kilku godzinach balon opadł na ziemię w pobliżu miasta Bloomsburg, zrywając napowietrzną linię energetyczną.
Balon wypełniony mieszaniną helu i powietrza zerwał się z uwięzi w środę po południu czasu polskiego w stanie Maryland. Godzinę później dryfował już nad Pensylwanią. Śladem aerostatu długości 74 metrów wysłano dwa myśliwce F-16 - podało w komunikacie Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD). 
MON: składy amerykańskiego sprzętu powstaną w pięciu miejscach W komunikacie sprecyzowano, że wojsko było w ścisłym kontakcie z agencją kontroli przestrzeni powietrznej (FAA), by zapewnić bezpieczeństwo ruchu lotniczego, a odpowiednie służby współpracowały w poszukiwaniu rozwiązania, jak balon bezpiecznie sprowadzić na ziemię. 
Policja stanu Pensylwania poinformowała, że ok. godz. 4 czasu lokalnego balon opadł na ziemię. Nie ma doniesień o rannych. Balon uszkodził jednak napowietrzną linię energetyczną w pobliżu Bloomsburga. Około 20 tys. domów nie ma prądu, a dyrekcja Bloomsburg University odwołała zajęcia.  


System JLENS, którego jest on częścią, służy do szybkiego wykrywania i dokładnego śledzenia w przestrzeni powietrznej pocisków manewrujących, załogowych i bezzałogowych samolotów, a także okrętów, pojazdów na ziemi i innych zagrożeń.

 

PAP, baltimoresun.com

08:10, radioalert
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 października 2015
Travis Barker oferował pieniądze za swoją śmierć. Chciał umrzeć.


We wrześniu 2008 roku samolot, którym muzyk miał wracać po koncercie do domu w Kalifornii, rozbił się tuż po starcie. Zginęły cztery osoby: dwóch pilotów oraz dwóch współpracowników perkusisty. Oprócz Barkera katastrofę przeżył Adam "DJ AM" Goldstein. Rok później Goldstein zmarł z powodu przedawkowania leków przeciwbólowych.Cały płonąłem, moje ciało było pokryte paliwem, w pewnym momencie zorientowałem się, że jestem poza samolotem i za chwilę maszyna wybuchnie - wspomina katastrofę Travis Barker.
Barker doznał oparzeń 3 stopnia na torsie i nogach. Poparzonych miał 65 procent powierzchni ciała. Przeszedł w sumie 27 operacji. W szpitalu spędził wiele miesięcy.Ludzie w szpitalu musieli mi zabierać telefon, bo dzwoniłem do znajomych, oferowałem milion dolarów i błagałem, żeby ktoś mi pomógł umrzeć - opowiada.Barker, który w listopadzie skończy 40 lat, przyznaje, że dziś żyje tylko dzięki swoim dzieciom. Świadomość, że jest ojcem - tylko to dodawało mu sił przez ostatnie 7 lat.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/rozrywka/szolbiznes/news-travis-barker-chcial-umrzec-oferowal-pieniadze-by-go-zabito,nId,1908109

08:50, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Tagi
Loading