RSS
środa, 27 lipca 2016
Byk szalał po autostradzie na Słowacji. Dziwne to.

Okolicy Nitry, Słowacja. Kierowcy jadący autostradą kierowcy mocno się zdziwili, gdy zobaczyli przed swoimi maskami byka. Aby zatrzymać zwierzę zatrzymano ruch na ponad godzinę. Ostatecznie funkcjonariusze musieli je jednak zastrzelić, żeby zapobiec możliwemu atakowi na policjantów - powiedziała Bozena Bruchterova ze słowackiej policji. Właściciel samochodu, z którego uciekł byk, dostał mandat w wysokości 50 euro.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/ciekawostki/news-byk-szalal-po-slowackiej-autostradzie-chwile-wolnosci-przypl,nId,2242595

13:33, radioalert
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 lipca 2016
Michael Caine zmienił nazwisko. Teraz nazywa się.. Michael Caine. Dziwne to.

Brytyjski aktor Michael Caine zmienił imię i nazwisko. Wszystko przez uciążliwe kontrole paszportowe na lotniskach, wprowadzone w związku z zagrożeniem zamachów organizowanych przez Państwo Islamskie.
Brytyjski aktor Michael Caine zmienił imię i nazwisko. Wszystko przez uciążliwe kontrole paszportowe na lotniskach, wprowadzone w związku z zagrożeniem zamachów organizowanych przez Państwo Islamskie. Michael Caine urodził się jako Maurice Micklewhite/Clemens Bilan /PAP/EPAMichale Caine, zdobywca dwóch Oscarów, ma dość tłumaczenia się w trakcie kontroli na lotniskach, że dane osoby widniejące pod jego zdjęciem w paszporcie należą do niego. Brytyjczyk urodził się bowiem jako Maurice Micklewhite.
W wieku 83 lat postanowił oficjalnie zmienić swoje nazwisko na to znane wszystkim ze sceny i z ekranu - Michael Caine.
Przedstawiciele straży granicznej mówili "Dzień dobry, panie Caine", po czym patrzyli w mój paszport z innymi danymi. Czasami zajmowało mi godzinę tłumaczenie, że Michael Caine to tylko pseudonim artystyczny - mówił gazecie "The Sun".
Aktor zdradził też, dlaczego przestał pisać nowele.
Miałem gotową fabułę o tym, że terroryści uderzają samolotem w drapacz chmur w Londynie. Potem wydarzyło się to naprawdę - wyjaśniał, nawiązując do ataku na WTC 11 września 2001 roku. 


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-swiat-kontra-panstwo-islamskie/najnowsze-fakty/news-michael-caine-zmienil-nazwisko-teraz-nazywa-sie-michael-cain,nId,2240476

piątek, 15 lipca 2016
Znajdź telefon. Zagadka, która doprowadza do szału internautów. Dziwne to.

Więcej: demotywatory.pl

czwartek, 14 lipca 2016
Szukają pokemonów w Auschwitz-Birkenau i Muzeum Holokaustu? Dziwne to.


Liczba użytkowników gry Pokemon Go na całym świecie wzrasta z dnia na dzień. Niektórzy tak uzależniają się od poszukiwania kultowych stworów, że zapominają o świecie rzeczywistym i tym, jak należy zachowywać się w niektórych miejscach. Szczególnie w miejscach pamięci. Zarówno muzeum Auschwitz-Birkenau, jak i Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie apelują o to, aby na terenie obiektów nie korzystać z gry, która polega na łapaniu znanych z serii animowanych filmów Pokemonów.- Były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady Auschwitz-Birkenau to dziś nie tylko muzeum. To przede wszystkim miejsce pamięci, miejsce do którego ludzie przyjeżdżają nie tylko po to, żeby poznać historię, ale przyjeżdżają na chwilę zadumy, refleksji, często na modlitwę. Jest rzeczą niewyobrażalną, żebyśmy mogli to miejsce traktować jako miejsce do grania, do zabawy - powiedział cytowany przez TVN24 Bartosz Bartyzel z Muzeum Auschwitz-Birkenau.Muzeum apeluje do twórców gry, aby nie pozwalać grać w Pokemon Go na terenie obiektu. "To brak szacunku dla pamięci o ofiarach!" - czytamy. Informacja o apelu polskiego muzeum pamięci jest cytowana przez media na całym świecie. Podobne apele wystosowały także inne instytucje. Internauci tłumnie komentują incydent w mediach społecznościowych. Swój wpis na Twitterze dotyczący obecności Pokemonów w muzeum Auschwitz umieścił także Andrew Stroehlein z pozarządowej organizacji zajmującej się ochroną praw człowieka w Brukseli.
 Zobacz obraz na TwitterzeZobacz obraz na Twitterze   Obserwuj  - Granie w grę w muzeum, które upamiętnia ofiary nazizmu, jest nieodpowiednie - powiedział „Washington Post” Andrew Hollinger, dyrektor komunikacji Muzeum Holocaustu w stolicy USA, odnosząc się do tego samego problemu, który dotyka nie tylko Auschwitz, ale i Waszyngton. - Technologia może być ważnym narzędziem edukacyjnym, jednak ta gra daleka jest od naszej misji.Także BBC informuje o incydentach, do których dochodzi w Muzeum Holokaustu. Obiekt, będący jednocześnie oficjalnym pomnikiem, apeluje do odwiedzających o niekorzystanie z gry Pokemon Go wewnątrz miejsca pamięci ofiar nazizmu. Przedstawiciele mówią o "nadzwyczajnie nieodpowiednim" zachowaniu graczy.

Także przedstawiciele Cmentarza Narodowego w Arlington, który położony jest ok. 5 km od muzeum, zwracają się do użytkowników Pokemon Go.Lokalizacje te są umieszczone w grze, co zachęca korzystających do szukania pokemonów zarówno w Muzeum Holokaustu, jak i na cmentarzu. Znajdują się tam również tzw. pokestops, gdzie gracze mogą zdobywać elementy takie, jak przysmaki lub witaminy dla swoich stworów.Władze muzeum starają się o usunięcie tej lokalizacji z gry. Twórcy póki co milczą w tej sprawie.W USA Pokemon Go zdominowało zarówno Google Play jak i App Store, a samemu Nintendo podwyższyło wartość giełdową o 7 miliardów dolarów. O tym jak bardzo popularna stała się gra świadczy też zainteresowanie internautów. W sieci nie brakuje już dokładnych poradników dotyczących gry - nawet w krajach, w których aplikacja oficjalnie nie jest dostępna, zainteresowanie nią jest ogromne.  Pokemon GO to gra mobilna stworzona przez Nintendo i Niantic Labs . Dostępna jest na Androida oraz iOS. Niestety obecnie mogą ją zainstalować tylko osoby, które mają konta w amerykańskim, japońskim, nowozelandzkim albo australijskim sklepie z aplikacjami. Gra wykorzystuje aparat smartfona oraz GPS i wygania nas z kanapy - dosłownie, bo celem gry jest łapanie pokemonów, znajdujących się gdzieś w okolicy, za pomocą specjalnych opcji w aplikacji.

Więcej: wp.pl

09:43, radioalert
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 lipca 2016
Przebił jej rękę gwoździem. Ząbek przebił gwoździem rękę Marzenie Roglaskiej. Dziwne to.

Marzena Rogalska (46 l.) jest jedną z ulubionych prezenterek telewizyjnych Polaków. Tym bardziej wielu jej fanów zaniepokoił fakt, że gwiazda została zraniona w rękę przez iluzjonistę podczas sobotniego wydania programu "Pytanie na śniadanie". W trakcie wykonywania sztuczki, Pan Ząbek miał przebić rękę dziennikarce.
Na oficjalnym fanpage'u programu na Facebooku fani Marzeny Rogalskiej zastanawiali się, w jakim stanie jest dziennikarka. Sama zainteresowana opublikowała na Facebooku filmik, na którym mówi, jak się czuje.- Wróciłam właśnie ze szpitala. Mam opatrzoną rękę. Ręka jest skaleczona, nieprzebita. Jest rana kłuta, nieszyta. Dostałam antybiotyk i zastrzyk przeciwko tężcowi. Wszystko powinno być okej, ruszam palcami - powiedziała Marzena Rogalska. - Nie mam urazu do Pana Ząbka. Dziękuję za troskę wszystkim. Przy okazji proszę: mniej hejtu, więcej wyrozumiałości. Takie rzeczy się zdarzają - dodała.

Więcej:plejada.pl, tvp.pl

Tagi
Loading