RSS
wtorek, 22 listopada 2016
Fałszywy ksiądz spowiadał w Mielcu. Za pokutę kazał staruszkowi wystukiwać łyżką na kaloryferze melodię z "Ojca Mateusza"

Więcej:sadistic.pl

12:19, radioalert
Link Komentarze (1) »
piątek, 18 listopada 2016
Roboty zastąpią wózki w supermarkecie? Dziwne to.

W niedalekiej przyszłości w marketach Auchan mogą się pojawić roboty wiernie podążające za osobami robiącymi zakupy. Mechaniczni tragarze zastąpią tradycyjny wózek.REKLAMA
WiiGo to prototypowy autonomiczny robot testowany przez Auchan w jednej z placówek we Francji. Urządzenie ma pomóc przede wszystkim osobom niepełnosprawnym i kobietom w ciąży. Zastępuje tradycyjny wózek sklepowy. 


Robot śledzi "właściciela" za pomocą wbudowanej kamery połączonej z systemem identyfikacji. Podąża za nim krok w krok - nie oddali się na więcej niż 1,5 metra. Do swobodnego przejazdu potrzebuje szerokości ok. 90 cm. 

WiiGo jest też w stanie rozpoznać, że znajduje się już w strefie kas. Muszą być one oznaczone specjalnymi symbolami. Robot towarzyszy osobie robiącej zakupy od wejścia do sklepu, aż do momentu jego opuszczenia. 

Auchan nie zdecydował jeszcze, czy wdroży nowatorskie rozwiązanie do swoich marketów. Wiadomo tylko, że poprzednie testy WiiGo, które miały miejsce w Portugalii, zakończyły się pozytywną reakcją konsumentów. Barierą mogą być koszty - prototyp kosztuje kilka tysięcy euro - wyjaśnia serwis International Supermarket News.
Potrzebne testy
Autonomiczne roboty zaczynają być wykorzystywane w obiektach użyteczności publicznej. W USA w centrach handlowych pojawiają się już urządzenia o nazwie K5. Ich zadaniem jest patrolowanie terenu. Wyposażone w czujniki ruchu i kamery są w stanie raportować o zagrożeniach i ominąć przeszkody. Zdarzyło się jednak, że e-ochroniarz przypadkowo potrącił małe dziecko. Dlatego Auchan z pewnością będzie chciał przetestować wszelkie aspekty funkcjonowania robota nim zdecyduje się na jego powszechne wprowadzenie. Bez wątpienia pomysł firmy jest kolejnym krokiem ku temu, by uczynić technologię użyteczną człowiekowi.

Więcej:gazeta.pl

10:09, radioalert
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 listopada 2016
Kupujesz stare auto zagraniczne? Możesz zapłacić a to kosmiczną akcyzę! Dziwne to.

Nie mamy dobrych wiadomości dla wszystkich, którzy myślą o zakupie używanego samochodu. Minister finansów po raz kolejny przyjrzał się propozycji zmian w podatku akcyzowym i zaproponował nowe stawki. Niestety, jeszcze wyższe od poprzednich. W skrajnych przypadkach są one astronomiczne, bo sięgają pół miliona złotych.Nowa akcyza na samochody podniesie cenę używanych.
Od stycznia nowe zasady rejestracji samochodów.Jak wynika z tabeli, którą otrzymaliśmy podczas posiedzenia trzech senackich komisji: Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, Komisji Ustawodawczej i Komisji Infrastruktury, jeśli kupisz auto starsze niż z rocznika 2004 z silnikiem pow. 3999 cm3, stawka akcyzy wyniesie - uwaga! - 560 tys. zł.Dla samochodów starszych niż 12 lat z mniejszym silnikiem o pojemności między 2000 a 2499 cm3 czyli np. Mercedes E 220 (W211) z 2003 roku lub Mitsubishi Outlander 2,4 l stawka wyniesie 20 tys. zł. Dla pojemności poniżej 1,2 l, czyli np. Toyoty Yaris 1,0 l z 2003 aż 4 tys. zł.Stawki zaproponowane przez Ministerstwo Finansów publikujemy w tabeli poniżej:


Do zaproponowanych stawek ministerstwo proponuje doliczać współczynnik deprecjacji rozpisany w osobnej tabeli. Wartość współczynnika zależy od daty produkcji auta i zmienia się co kilka miesięcy. Zaczyna się od 2 miesięcy i skokowo rośnie, 3-4 miesiące, 5-6 miesięcy, 7-12, 13-24 itd. Im auto starsze, tym współczynnik wyższy.Współczynnik deprecjacji ma znacznie zmniejszyć wartość akcyzy. Nie podano jednak, jak akcyza będzie obliczana. Jeśli przyjmiemy prosty rachunek matematyczny, dla pierwszego przykładu (samochód z silnikiem pow. 3999 cm3 starszy niż 12 lat) i pomniejszymy akcyzę o współczynnik deprecjacji równy 0,87, akcyza wyniesie 487 200 zł., dla Mercedesa E 200 - 17 400 zł, a dla Toyoty Yaris - 3480 zł.
   Przypomnijmy, że dzisiaj obowiązują dwie stawki akcyzy - 3,1 proc. i 18,6 proc. Naliczana jest ona od wartości samochodu. Dla pojazdów z silnikami o pojemności do 2,0 l wynosi 3,1 proc. wartości auta, w przypadku pojazdów z większymi silnikami - 18,6 proc. Z inicjatywy grupy senatorów do komisji wpłynął projekt obniżenia wyższej stawki do około 5 proc. Sprawie przyjrzało się ministerstwo i zaproponowało szersze zmiany.Zgodnie z pierwszym pomysłem rządu w 2017 roku, system miała zastąpić tabela stałych opłat zależnych nie tylko od pojemności silnika, ale też od wieku samochodu. Najwięcej mieli zyskać ci, którzy zdecydują się na stosunkowo nowy samochód. I to rozwiązanie wydawało się rozsądne, choć stawki i tak były wysokie, szczególnie dla aut starszych. Nowy pomysł jest jeszcze bardziej niekorzystny dla samochodów starych.Głosowanie w komisjach senackich zaplanowano na 29 listopada.


AKCJA SPOŁECZNA "TAŃSZAKACYZA.PL"W międzyczasie pojawiła się społeczna inicjatywa na rzecz obniżenia akcyzy. Na stronie www.tańszakacyza.pl można poprzeć postulat zmniejszenia stawki podatku z 18,6 proc. na 8 proc. dla pojazdów o pojemności od 2000 cm3 oraz usystematyzowania znaczenia i ujednolicenia interpretacji określenia "pojazd ciężarowy" w ustawie podstawowej i ustawach powiązanych oraz w przepisach wykonawczych.Z szacunkowych obliczeń pomysłodawców akcji wynika, że w skali kraju zaległości z powodu nieopłaconego podatku akcyzowego od pojazdu ciężarowego wynoszą ok. 480 000 000 zł. Odzyskanie tych pieniędzy, jak twierdzą, nie jest możliwe. Liczą, że uda się odzyskać 5 – 7 proc., co da kwotę ok. 24 mln – 33 mln zł. 


Więcej: Juliusz Szalek, Wirtualna Polska

Tagi
Loading