RSS
poniedziałek, 29 lutego 2016
Pan młody nie dotarł na własny ślub. Dziwne to.

Sześciu brytyjczyków zostało wysadzonych z samolotu po przymusowym lądowaniu w Berlinie, gdyż urządzili sobie wieczór kawalerski na pokładzie. Huczne i mocno zakrapiane alkoholem wydarzenie spowodowało, że sam pan młody nie dotarł na własną imprezę w Bratysławie. W piątek wieczorem samolot lecący z Londynu do Bratysławy przymusowo lądował w Berlinie, gdyż na jego pokładzie odbywał się... wieczór kawalerski. Dwunastu brytyjczyków w wieku 25-28 wszczęło awanturę, gdy obsługa odmówiła im dalszego podawania alkoholu. Powodem był ich niepokojący stan i coraz bardziej agresywne zachowanie. W wyniku tego pilot samolotu postanowił wysadzić sześciu z nich - a w tym samego przyszłego pana młodego - na przymusowym przystanku w Niemczech. Pijani panowie nie kontrolowali swojego zachowania także podczas aresztowania - jeden z nich postanowił się nawet rozebrać! Teraz zgodnie z niemieckim prawem lotniczym każdy z imprezowiczów musi zapłacić grzywnę w wysokości 25 000 euro. Pozostała grzeczniejsza szóstka kontynuowała swoją podróż do Bratysławy zgodnie z planem.

 

Więcej:se.pl

 
Tagi
Loading