Blog > Komentarze do wpisu
Wilk wpadł do studni w pobliżu Arłamowa. Z pod ziemi słychać było skamlenie. Dziwne to.

Wilk, który wpadł do wyschniętej studni w okolicach Arłamowa na Podkarpaciu, został uratowany. Po zbadaniu przez weterynarza okazało się, że jest odwodniony, więc został zabrany do lecznicy. Jak tylko dojdzie do siebie, będzie wypuszczony na wolność.
Wilk, który wpadł do wyschniętej studni w okolicach Arłamowa na Podkarpaciu, został uratowany. Po zbadaniu przez weterynarza okazało się, że jest odwodniony, więc został zabrany do lecznicy. Jak tylko dojdzie do siebie, będzie wypuszczony na wolność.

Lasy Państwowe /Wczesnym wieczorem miejscowego leśniczego oraz funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej dobiegło dochodzące spod ziemi głośne skamlenie. Wkrótce okazało się, że skamli silny, kilkuletni basior. Wilk wpadł do starej, nieczynnej, wyschniętej studni i nie może się stamtąd samodzielnie wydobyć - powiedział rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) w Krośnie Edward Marszałek.
Po konsultacji z lekarzem weterynarii leśnicy dostarczyli zwierzęciu wodę oraz pożywienie.
Ze względu na zapadające ciemności wydobycie basiora przełożono na dziś rano. Akcja ratowania drapieżnika ruszyła ok. godziny 9:00.
Prowadzenie takiej akcji w nocy byłoby niebezpieczne zarówno dla wilka, jak i dla ludzi - podkreślił Marszałek.
Rzecznik krośnieńskiej RDLP dodał, że wilk, który znalazł się w pułapce "jest w bardzo dobrej kondycji" i "zachowuje się agresywnie wobec ludzi".
Na Podkarpaciu, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, żyje ponad 400 wilków; ponad połowa polskiej populacji tego drapieżnika.


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-akcja-ratowania-wilka-ktory-wpadl-do-studni-dobieglo-dochodz,nId,2261947

piątek, 02 września 2016, radioalert
Tagi: Polska Wilk

Polecane wpisy

Loading